Spacer przez życie

Krok stawiam za krokiem
Można by powiedzieć, że idę
Nie podnoszę oczu,
Podążam za niewidzialnym przewodnikiem
Według mapy z popękanych płytek chodnika
A czas…. umyka

Rok mija za rokiem
Wydaje mi się, że żyję
Myślę mrużąc oczy
Rozmawiam ze sobą półszeptem,
rozliczając z niedokończonych spraw
A droga… biegnie…

Krok stawiam za krokiem…

Jestem pewien, że byłem tu dokładnie w tej chwili
lecz jakiś czas wcześniej.

Ten wpis został opublikowany w kategorii lirycznie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>